Dasz wiarę że jeszcze kilka lat temu róż był prawdopodobnie najrzadziej używanym kosmetykiem do makijażu ? Sama pamietam te czasy bo sama go unikłam jak ognia ;) Nie wiedzieć czemu budził niechęć, był zbędny i nikt nie praktycznie nie brał go pod uwagę. Zalegał na polkach w drogeriach, zawsze w tych samych kolorach, formułach. Rok 2022 zdecydowanie przywrócił go do życia!
I bardzo dobrze. Bo teraz bez różu ani rusz :)
Drugie życie różu
Teraz jest zdecydowanie jego czas! Używajmy go na codzień i na większe wyjścia. Mieszajmy formuły i kolory... no właśnie - pozostańmy w temacie formuł. Aktualnie na rynku pojawia się coraz więcej róży w formie mokrej. Prasowane, suche zostały wyparte przez bardziej "plastyczne" formuły. W tym poście chcę pokazać Ci moje ostatnie odkrycie - róż w płynie Sensique Cream Bush.
Mój kolor to 04 Charm - idealnie połączenie brzoskwini i różu. Pasujący do każdego typu urody. Ma przepiękną pigmentację, nie robi plam. Można stopniowa jego krycie - od lekkiego po całkiem mocne. Świetnie się rozprowadza i wygląda bardzo naturalnie i dziewczęco.
Jak aplikować róże na mokro?
Najważniejsze pytanie: jak ogarnąć jego aplikacje.
Masz trzy sposoby ... ALE ... pamiętaj o jednym: mokre kosmetyki kładziemy na mokrą, nieprzypudrowaną twarz.
1. Palce: Rozprowadź małą ilość różu na wierzchu dłoni i rozpracuj palcem - pod wpływem ciepła produkt ładnie stopi się ze skorą. Następnie nałóż produkt na policzki
2. Gąbka: Ponownie rozpracuj róż na dłoni i przyłóż wilgotną gąbeczkę do makijażu - następnie nałóż na policzki.
3. Pędzel: Sposób dla najbardziej zaawansowanych. Zaczynamy standardowo - rozpracowujemy róż na dłoni i bezposrednio z niej nakładamy na pędzel. Przy tej technice trzeba uważać żeby nie nałożyć zbyt dużo produktu - potem będzie ciężko zniwelować jego ilość z twarzy.
Podsumowując...
Makijaż to zabawa. Nie bój się różu - baw się nim, sprawdzaj kolory, formuły!
Nie ukrywam że w swoim makijażu całkiem zrezygnowałam z suchych róży i stosuje tylko te w mokrej formie :)



